• 60 lat Teatru Ziemi Rybnickiej

Wiola Gaszka Nic...

Galeria Sztuki
wystawa malarstwa
Wiola Gaszka
tytuł wystawy: "NIC..."

otwarcie wystawy  
4.11.2021, godz. 18.00

wystawa potrwa do 5 grudnia 2021
wstęp wolny

 

WIOLA GASZKA
Urodzona 2 listopada 1970 roku na Górnym Śląsku. Ukończyła Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych
w Bielsku Białej (specjalność: artystyczny druk sitowy) oraz Uniwersytet Śląski, Instytut Sztuki w Cieszynie
– dyplom w pracowni malarstwa prof. Tadeusza Rusa, praca humanistyczna „Symbolika solarna Starożytnego
Egiptu - jej przejawy w sztuce” pod kierunkiem prof. Adama Jonkisza.

NIC... 
Jakiś czas temu podczas czyszczenia palety dokonałam pewnego odkrycia, które poskutkowało serią ponad
setki małych obrazków i kolekcją kilkudziesięciu większych prac. Oto, zebrawszy nadmiar podeschniętych farb z palety, wytarłam szpachlę o szmatę i moim oczom ukazał się widok przepiękny! Na szmacie sam namalował się
obrazek, radosny rozmazanymi barwami w lekkiej i swobodnej formie. Że też ja wcześniej tego nie
zauważyłam, a tyle samoistnego malarstwa poszło precz! Od tamtej pory uważnie przyglądam się każdej
szmacie, nim wyrzucę ją do kosza. Wycinam, co ciekawsze fragmenty, a te poddane już świadomemu działaniu
z „niczego” stają się obrazami. Z czasem zaczęłam transponować małe formy do większych rozmiarów i tak powstała znacząca część kolekcji, która prezentowana jest na tej wystawie.
Malowanie obrazów abstrakcyjnych jest dla mnie czystą twórczą radością, a ponieważ daleka jestem
od jakichkolwiek ideologii, czy manifestów artystycznych pracuję w tym zakresie, można rzec – prawdziwie wolna.
Owo NIC przybiera różne postacie i pozostawiam je dowolnej interpretacji odbiorcom. Zawarty w tych
obrazach ładunek emocjonalny może prowadzić do rozmaitych skojarzeń. Uważam, że abstrakcji nie
trzeba rozumieć, należy ją poczuć. I tak, jak to już miało miejsce, niektórzy odbiorcy znajdą w tych
kompozycjach rozświetlone słońcem pejzaże, barokowe wnętrza kościołów, organiczne kształty
przyrody, czy też (być może) wibrację radości, oplatanie melancholii, ból zranionego serca, bądź
energię miłosnego uniesienia kochanków.